Rekord pobity! 999 osób spędziło noc w płockim ZOO [FOTO]

image_pdfimage_print

W tym roku płockie ZOO dosłownie pękało w szwach! Limit dostępnych miejsc na wydarzenie został wyczerpany w rekordowo szybkim tempie. W czwartej edycji wzięło udział 999 osób. W płockim ogrodzie zoologicznym tę jedną noc spędzili mieszkańcy najdalszych zakątków Polski takich jak: Dąbrowa Górnicza, Lublin, Wrocław, Augustów, Władysławowo, Suwałki, Rzeszów, Szczecin, a nawet ze szwajcarskiej Genewy.

W piątek, 1 lipca, odbyła się 4. edycja ZOONOOOCY. Jak co roku uczestnicy mieli okazję nocnej obserwacji zwierząt żyjących w płockim ZOO. Nie zabrakło rozmów z pielęgniarzami opiekującymi się danymi gatunkami i dyskusji o zachowaniach, upodobaniach, żywieniu czy nawykach ich podopiecznych. Nie raz zaryczał lew, nie raz zarżał osioł. Niektórym udało się usłyszeć odgłosy sów czy zaobserwować zwiększoną aktywność zwierząt nocnych. Dla bardziej odważnych – w Pawilonie Herpetarium – czekały wybrane zwierzęta terrarystyczne, które mimo iż na początku onieśmielały niektórych gości, po chwili okazywały się bardzo ciekawymi i przyjaźnie nastawionymi modelami do wspólnych fotografii.

Plac piknikowy tętnił w piątkowy wieczór życiem i zamienił się w miejsce wręcz magiczne. Uczestnicy, którzy zadali sobie trud, aby przejechać kilkuset kilometrów do Płocka, zostali obdarowani zoologicznymi upominkami. Były konkursy oraz ciekawe opowieści Michała Łukasiewicza, podróżnika oraz pomysłodawcy płockiej ZOONOOCY z wyprawy po Argentynie. Całość dopełnił fire show – teatr ognia- rozświetlający mrok nocy.

Motywem przewodnim tegorocznej imprezy było hasło: „Co piszczy nie tylko w trawie”, które nawiązuje do prowadzonej w tym roku w płockim ZOO, kampanii ochrony przyrody. Jej celem jest bliższe poznanie i ochrona rodzimych gatunków roślin i zwierząt, żyjących w lokalnych ekosystemach.

Organizatorzy przedstawili także zagrożone gatunki zwierząt, które zostały uratowane dzięki ogrodom zoologicznym.
Ma to ogromne znaczenie dla podejmowanych prób reintrodukcji. Ogrody zoologiczne na całym świecie realizują obecnie ponad 1000 projektów ochrony gatunków w środowisku naturalnym. Przykładem jakim w tym zakresie może pochwalić się płockie ZOO są: osły somalijskie, oryksy szablorogie, lwiatki złote czy szpaki balijskie.

Najmłodsi uczestnicy imprezy mogli do woli szaleć w Parku Linowym ZOOLANDIA. Gdy zapadł zmrok w uczestnicy spacerowali z latarkami po ZOO. Mimo późnych godzin nawet maluchy nie okazywały zmęczenia. Emocje związane z ZOONOOOCĄ nie pozwalały im tak łatwo zasnąć.

Poranny wschód słońca oraz energiczna pobudka z trenerami z Płockiej Akademii Ruchu postawiły wszystkich na nogi. Ci, którym dopisało szczęście, wzięli udział w porannych karmieniach zwierząt pod okiem ich opiekunów.

Już w tym roku organizatorzy zapraszają na udział w piątej edycji wydarzenia, które odbędzie się…już za rok.

 

 

Źródło. ZOO Płock

Fot. DR.