Płock z I ligą żegna się remisem

image_pdfimage_print

W ostatnim spotkaniu sezonu 2015/2016 w Płocku, piłkarze Wisły zremisowali bezbramkowo z Wigrami Suwałki i tym samym – do dziewięciu wyśrubowali serię meczów bez porażki u siebie. Ostatnim zespołem, który wygrał na stadionie im. Kazimierza Górskiego w… październiku 2015 roku był Chrobry Głogów.

Początek niedzielnej konfrontacji był wyjątkowo spokojny. Optyczną przewagą szybko osiągnęli grający bez presji gospodarze, ale w pierwszych minutach nie potrafili udokumentować jej nawet celnym strzałem. Zagrożenie pod bramką Wigier stworzyło dopiero… dośrodkowanie z prawego skrzydła Cezarego Stefańczyka, które w porę przeciął Karol Salik, uprzedzając tym samym niepilnowanego Emila Drozdowicza.

Kolejne minuty to gra bardziej wszerz niż wzdłuż boiska. Sytuacji podbramkowych – z obu stron – było jak na lekarstwo, a każda groźniejsza akcja i tak kończyła się niepowodzeniem. Zawodnicy z Suwałk – co jakiś czas – pod bramkę Nafciarzy próbowali przedostać się za pomocą długich, prostopadłych podań, ale Mateusz Kryczka za każdym razem był na posterunku.

W końcówce pierwszej części meczu goście zaatakowali odważniej. Najpierw – w 37. minucie – z dystansu próbował Maciej Wichtowski, ale wyraźnie przestrzelił, a po chwili niezłą akcję lewą stroną mógł sfinalizować Damian Kądzior, lecz strzał pomocnika Wigier nie sprawił Kryczce żadnych problemów. Płoccy kibice tak na dobrą sprawę przebudzili się tylko raz, w 44. minucie, gdy w poprzeczkę trafił Drozdowicz, który w momencie podania był jednak na pozycji spalonej…

Piętnastominutowa przerwa w żaden sposób nie wpłynęła na przebieg tego spotkania. W dalszym ciągu był to pojedynek na widniejące na tablicy wyników 0-0, choć z lekkim wskazaniem na Wisłę. Płocczanie próbowali różnych wariantów, żeby zaskoczyć suwalską defensywę, ale ani razu nie zmusili Salika większego wysiłku. W 71. minucie Wigry starały się odgryźć, lecz wrzutkę Miłosza Kozaka z lewej flanki zmarnował Kamil Adamek, który jak się okazało był jeszcze na spalonym. Wiślacy ożywili swoich kibiców w końcówce pojedynku. W 84. minucie minimalnie niecelnie uderzał Fabian Hiszpański, który po chwili poprawił się, ale Salik nie dał się zaskoczyć. Pięć minut później szczęścia szukał jeszcze Drozdowicz, lecz również nieznacznie się pomylił.

W ostatnim meczu sezonu 2015/2016, Nafciarze – w niedzielę, 5 czerwca, o godzinie 15.00 – zagrają na wyjeździe z GKS-em Katowice.

Wisła Płock – Wigry Suwałki 0-0 (0-0)

Wisła Płock: 1. Mateusz Kryczka – 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 5. Bartłomiej Sielewski, 95. Patryk Stępiński – 22. Dominik Kun (65, 7. Damian Piotrowski), 23. Piotr Mroziński, 89. Wojciech Łuczak (76, 18. Piotr Wlazło), 41. Dimitar Iliev, 9. Arkadiusz Reca (65, 16. Fabian Hiszpański) – 19. Emil Drozdowicz.

Wigry Suwałki: 1. Karol Salik – 23. Jakub Bartkowski, 33. Tomasz Jarzębowski, 19. Maciej Wichtowski, 3. Artur Bogusz – 20. Damian Kądzior (88, 25. Damian Gąska), 18. Bartłomiej Kalinkowski, 8. Aleksandar Atanacković (88, 16. Maksims Rafalskis), 11. Omar Santana, 9. Miłosz Kozak – 28. Kamil Adamek (76, 24. Kamil Zapolnik).

Żółte kartki: Mroziński – Kozak.
Sędzia: Piotr Idzik (Poznań).
Widzów: 3270.

Fot. Mateusz Lenkiewicz