Kamera pruska zaświeciła i…zgasła

image_pdfimage_print

Czy udało wam się zobaczyć nowe oświetlenie Kamery pruskiej? Dlaczego oświetlenie budynku działało tylko parę dni? Co prawda ozdabiało jedynie fragmenty budynku przy ulicy Kolegialnej 19 i tylko kilka nocy, ale było co podziwiać.

W tej chwili trwa renowacja zabytkowego gmachu tzw. collegien haus, zaprojektowanego prze z Dawida Gillego na przełomie XVIII i XIX wieku, na siedzibę niemieckich władz ówczesnej guberni płockiej. Dotychczas koszt remontu kamery pruskiej pochłonął ok. 15 mln zł. W 2016 roku renowacja budynku dobiegnie końca, co będzie kosztowało jeszcze 3,5 mln zł.

–  Na zakończenie trzeciego etapu włączyliśmy na moment fragment iluminacji. To z powodu odbiorów, kiedy należało sprawdzić jak została wykonana. A fragment – dlatego, że włączyliśmy te lampy, które zostały zamontowane na budynku. Reszta podświetlenia będzie pochodzić z reflektorów zamontowanych na słupach latarni ulicznych. Dlatego taki efekt, że świecą się tylko dwie skrajne kolumnady. Mimo to widać różnicę w porównaniu z poprzednią iluminacją – tłumaczy nam Hubert Woźniak z biura prasowego urzędu miasta.

Jak się dowiedzieliśmy, w całości wyremontowaną i odrestaurowaną Kamerę pruską, będzie można podziwiać prawdopodobnie w połowie roku. Jest zatem nadzieja, że w lato gmach rozbłyśnie całym swoim urokiem – płocczan wprawiając w dumę, a turystów w zachwyt.

Dodamy jedynie, że remont “prowadzi” prezydent Płocka jako starosta grodzki, pełniący w tym momencie rolę najniższego szczebla administracji rządowej. Koszty remontu ponosi Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Prace są kosztowne, ale wynikają m.in. z faktu, że gmach jest zabytkowy. W połowie 2016 roku powinien zakończyć się ostatni, czwarty etap renowacji.

Fot. UMP.