Nikt nikomu nic nie daje na zawsze

image_pdfimage_print

W piątek nafciarze przegrali walkę o mistrzostwo Polski. Patrząc z drugiej strony zdobyli 24 medal z rzędu! Pytanie jakie teraz należy postawić to czy jest dobrze czy jest źle?

Polub Dziennik Płocki – Jesteśmy również na Facebooku!

Na pewno dobrze nie jest, bo ze składem jaki mieliśmy w sezonie 2012/13 srebrny medal w dwuzespołowej polskiej lidze, to nie żaden wielki wyczyn. Jednak nigdy nie wolno zapominać o tym, że może być gorzej. Nikt nie dał Wiśle na zawsze podium i to pewne, że prędzej czy później (miejmy nadzieję, że jak najpóźniej) seria nafciarzy zostanie przerwana. Zmiany i zawirowania jakie mają miejsce w klubie póki co nie napawają optymizmem. Prezesa brak, zawodnicy odchodzą lub poważnie zastanawiają się nad odejściem, bo nie mają podpisanych kontraktów. Jedyna nadzieja, to że mają jeszcze trochę cierpliwości, poczekają, a nowy trener Manolo Cadenas w końcu określi się z kim chce pracować i umowy z piłkarzami zostaną parafowane przez klub.

Wielu wydaje się, że przegraliśmy wszystko, choć nie wolno zapominać, że nikt nikomu nic nie dał na zawsze i zarówno Vive, choć teraz jest mistrzem nie oznacza, że zawsze nim będzie, tak samo Wisła choć od 24 lat jest na podium, to srebrny czy brązowy medal nie jest aż taką tragedią jak się wszystkim wydaje. Wystarczy przecież spojrzeć na inne kluby w Polsce, które borykają się z problemami finansowymi, a zawodnicy nie dostają wypłat na czas. Na te, które w jednym roku chcą bić się o medale, a w drugim spadają z ligi. To miejmy nadzieję, że nigdy nie spotka, ale może spotkać również płocką Wisłę. Dlatego po tym „zupełnie przegranym sezonie” nasuwa się jedna myśl – doceńmy ten 24 medal z rzędu i wierzmy w to, że w przyszłym sezonie uda się odzyskać mistrzostwo Polski, bo wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że może być gorzej.